Aktualności

Każdego 8-go dnia miesiąca o godzinie 19:00, w Sanktuarium św. Siostry Faustyny w Kiekrzu, ul. Kierska 10, będą odprawiane Msze Święte w intencji małżeństw pragnących potomstwa.

Serdecznie zapraszamy

Siostry ze wspólnoty Kierskiej

 

 

 

 

Serdecznie zapraszamy na wspólne świętowanie  82 rocznicy narodzin dla nieba Świętej Siostry Faustyny.

Uroczystość odpustowa rozpocznie się o 11:45, procesją sprzed Sanktuarium Św. Faustyny (ul. Kierska 10 w Kiekrzu) do ołtarza polowego nad Małym Jeziorem Kierskim.

O godzinie 12:00 zostanie tam odprawiona uroczysta Msza Św. pod przewodnictwem ks. Bp. Szymona Stułkowskiego, którą zakończy błogosławieństwo relikwiami Św. Siostry Faustyny.

Po zakończeniu Mszy Świętej zapraszamy na drobny poczęstunek i niespodziankę.

 

Siostry Matki Bożej Miłosierdzia

 

Urodziła się 7 czerwca 1935 roku w Borsukówce,  w woj. białostockim w rodzinie Wacława i Feliksy Zdanowicz, jako ostatnia z ośmiorga rodzeństwa.  Ochrzczona 16 czerwca 1935 r. w Kościele Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Krypnie (obecnie Sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia),

Tam też jej mama ofiarowała ją Matce Bożej Pocieszenia, gdyż była bardzo słabego zdrowia. Od dzieciństwa miała duże nabożeństwo do Matki Bożej. „W czasie okupacji – jak sama wspomina w swoich zapiskach – podczas niebezpiecznych chwil, często na ustach była modlitwa „Pod Twoją obronę”, przed cudownym obrazem Matki Bożej Ostrobramskiej”. Szkolę podstawową zaczęła po odzyskaniu wolności, tj. w roku 1944.  W tym samym roku 9 lipca przyjęła Pierwszą Komunię Świętą w Dobrzyniewie. Od tej chwili nosiła w swoim sercu pragnienie, by służyć Bogu i o to gorąco się modliła. Zaraz po ukończeniu 7 klasy pojechała z pielgrzymką na Jasna Górę, aby wstąpić do Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia. Rozmawiała wówczas z Matką Serafiną, która poleciła jej ukończyć najpierw szkołę średnią, co też uczyniła, kontynuując naukę w Białymstoku. Wzrastała duchowo pod opieką kapłanów. Miała też bliski kontakt z Siostrami Misjonarkami Św. Rodziny. W 1954 roku zdała egzamin dojrzałości i zaraz w dniu 13 sierpnia tegoż roku (a był to rok poświęcony Maryi), pojechała do Krakowa, gdzie Matka Aleksandra przyjęła ją do Zgromadzenia. Po dwóch dniach, 15 sierpnia została przyjęta do postulatu przez Matkę Konsolatę. Nowicjat odbyła w Krakowie posługując min. w ośrodku dla dziewcząt i kaplicy. 2 lutego 1957 r. złożyła pierwsze śluby na ręce Matki Szczęsnej i zaraz po nich wyjechała na swoją pierwszą placówkę do Kiekrza koło Poznania, gdzie podjęła posługę w Domu Miłosierdzia dla dziewcząt. W 1959 roku zachorowała ciężko na grypę azjatycką, która pozostawiła  ślady w płucach. Otoczona troskliwą opieką sióstr oraz duchową opieką ks. Bialika dochodziła do zdrowia. Pomagała w kancelarii do czasu likwidacji zakładu w 1960 roku, którą bardzo przeżyła. W 1961 roku wyjechała do Walendowa do pomocy w magazynie i kancelarii. W 1962 roku rozpoczęła probację w Warszawie, w domu na Żytniej. Tam podjęła naukę w Międzyzakonnym Prymasowskim Studium Prawniczym. 15 sierpnia 1962 roku złożyła w Walendowie śluby wieczyste na ręce ówczesnej Matki Generalnej Szczęsnej. W 1962 przeżywała na Jasnej Górze radosny jubileusz 100- lecia istnienia Zgromadzenia. W tym samym roku, we wrześniu wyjechała do Kalisza, i podjęła obowiązek referentki administracyjnej. Praca wymagała dużego zaangażowania, bo problemów było sporo: brak opału, brak wody i centralnego ogrzewania, ciągłe zmagania o fundusze i materiały, a nie było własnego transportu. W tych trudach biegła zawsze do Św. Józefa w Kaliszu, za którego wstawiennictwem ukończono wszystkie prace. Był to czas problemów zdrowotnych siostry Cherubiny. W 1973 roku wyjechała na 3 lata do Derd, gdzie zajęła się budową budynku dla zakładu, założeniem światła, oczyszczeniem wody. I tu wzywała często opieki Św. Józefa. Pod koniec prac zapadła znacznie na zdrowiu i została wysłana na leczenie. Za przyczyną Św. Maksymiliana – jak sama pisała – doznała cudu powrotu do zdrowia. W 1976 roku wyjechała do Częstochowy, aby pomóc przy remoncie budynku w zakładzie. Praca wymagała wielkiego wysiłku, dlatego uciekała się po pomoc do Matki Bożej Jasnogórskiej. W 1979 roku przeżyła  wizytę Ojca Świętego na Jasnej Górze. Była w służbie porządkowej, co było wielką radością jej serca.

W listopadzie wyjechała do Rabki, ale zły stan zdrowia nie pozwolił na dłuższy pobyt w tamtejszej placówce, dlatego  s. Cherubina wyjechała do Białej, a stamtąd do Derd. W 1983 roku przeszła ciężką operację, po której, rok później wyjechała do Kalisza. Tu ponownie zabrała się do prac budowlanych i remontowych. Została wykonana kanalizacja miejska, oczyszczalnia wody, remont i kuchni i magazynów… Praca była wyczerpująca, ale współpraca z władzami i personelem układała się pomyślnie. Tu doznała wielu wyrazów życzliwości ze strony rodziców i dzieci. Przeżyła wiele radosnych chwil. W codziennych zmaganiach i trudach zawsze wsparciem było dla niej życie sakramentalne, stała opieka Matki Bożej i Św. Józefa, do których nieustannie się uciekała. Od 1999 posługiwała w Domu Samotnej Matki w Białej. 4 czerwca 2012 roku przyjechała do Kiekrza, gdzie spędziła ostatnie lata swego życia.

W swoich zapiskach s. Cherubina napisała : „Analizując okres życia, pragnę gorąco dziękować Bogu Miłosiernemu, a szczególnie Matce Bożej i Św. Józefowi, za wszelkie Łaski i pomoc w trudnych chwilach życia – podczas chorób, trudności codziennego życia… We wszystkich tych zmaganiach była Matka Najświętsza ze mną przez różaniec, którego nie wypuszczałam z rąk (nawet wtedy gdy myśl i pamięć nie służyła)… Dziękuję siostrom (… ) Dziękuję siostrom przełożonym… Jestem wdzięczna Bogu za spotkane osoby o wielkim sercu: lekarzy, służbę zdrowia, władze i wszystkie osoby wspomagające podczas pełnienia trudnych obowiązków.

Pomimo mych nieudolnych sił proszę gorąco Matkę Bożą Pocieszenia o dalszą opiekę, abym godnie mogła zakończyć pielgrzymkę na ziemi.

Jestem bardzo wdzięczna Rodzinie…

Cały sercem składam Bogu dzięki za spotkanie dobrych kapłanów…

 Bogu Miłosiernemu i Jego Matce niech będą dzięki. „

 

Z całego serca pragniemy podziękować wszystkim ofiarodawcom i dobroczyńcom którzy włączyli się w prace remontowe w Sanktuarium Św. Siostry Faustyny.

Z darem modlitwy, wdzięczne siostry.

„O, jak Bóg jest nieskończenie dobry, ściga nas swoja dobrocią.” Dz. 158

Każdego 7. dnia miesiąca w Sanktuarium św. Siostry Faustyny w Kiekrzu (ul. Kierska 10) celebrowane są nabożeństwa ku czci Bożego Miłosierdzia. O godzinie 18:00 sprawowana jest Msza św., a poprzedza ją wystawienie Najświętszego Sakramentu (17:30) i modlitwa różańcowa w intencji Ojczyzny, kapłanów oraz o wiarę, miłość i świętość polskich rodzin. Po Eucharystii odmawiana jest Koronka do Bożego Miłosierdzia w intencjach, w których sprawowana jest Najświętsza Ofiara, oraz ucałowanie relikwii św. Siostry Faustyny.

 

Jezus obecny w Najświętszym Sakramencie czeka na nas każdego dnia. W Sanktuarium św. Siostry Faustyny adoracja Jezusa Eucharystycznego trwa od 14.55 – 18.00 od poniedziałku do soboty. W niedzielę od 14.55 – 16.00. w tym czasie ks. kapelan Ryszard Gołąbek służy w sakramencie pokuty i pojednania. Jezu ufam Tobie